• Dlaczego jestem (jeszcze) w KOD-zie?

    Biorąc pod uwagę ostatnie półtora roku, w Komitecie Obrony Demokracji dzieje się lepiej. Wizerunkowy dołek, który zaliczyliśmy po aferze fakturowej, a który u bram Tartaru postawił również wiarygodność stowarzyszenia, odszedł na daleki plan. Jednak mimo pozytywnej amplitudy porównawczej samego ruchu, jakiej miernikiem jest postrzeganie KOD od zewnątrz, nie ma powodu by popadać w hurraoptymizm. Pozostaje jeszcze wiele do życzenia. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Apel młodego katolika do Konferencji Episkopatu Polski

    Piszę do Księży w związku z apelem, który wystosowaliście 14 marca 2018 roku, a który nadal budzi głębokie kontrowersje. Publikuję go w dniu Czarnego Protestu, z jakim się nie utożsamiam, ale mam nadzieję, że dzięki swojej sile nośnej dotrze za pośrednictwem mediów oraz drogą elektroniczną do Szanownych Hierarchów. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wirus Kościoła ma wiele pasożytów

    Kościół polski stoi dzisiaj w rozkroku. Jest postawiony, a właściwie sam się postawił w trudnej sytuacji. Czy jednak aby na pewno to tylko Jego wina? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wie Pan, Panie Prezesie?

    Wczoraj Opole stało się podwójną stolicą. Po pierwsze, polskiej piosenki, po drugie – polskiej demokracji. Dlatego wybacz Warszawo, któraś miała kilkadziesiąt tysięcy maszerujących z Komitetem Obrony Demokracji osób, ale my zgarnęliśmy publikę Telewizji Polskiej, z wody zaapelowaliśmy do Beaty Szydło, rozdaliśmy ponad tysiąc balonów uczestnikom festiwalu, a na końcu sprawiliśmy, że ratusz zaczął mówić do ludzi. Śpieszę jednak powstrzymać ten challenge, bo nieważne gdzie działo się więcej, lecz że idziemy razem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Spartańskie warunki KOD-u

    Przechodniu! Jeśli napotkałeś na ulicy namiot Komitetu Obrony Demokracji, to teraz powiedz Polsce, że zebraliśmy wymaganą liczbę podpisów pod projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Wiedz, iż nie zawsze było łatwo, bo pogoda czasem nie dopisywała. I ludzie też. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jestem Polakiem, sorty nie istnieją

    Pamiętam jak bardzo oburzyła mnie wypowiedź prezesa Kaczyńskiego o lepszym i gorszym sorcie. Do dzisiaj budzi we mnie niesmak, szczególnie jak powtarza ją prezydent Andrzej Duda. Zmieniłem wówczas tło na profilu mojego FB na napis: „Jestem Polakiem gorszego sortu”. Reakcja była spontaniczna i naturalna, ale popełniłem błąd. Teraz widzę to doskonale. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Marsz w obronie życia (i) Agaty Dudy

    To mój osobisty spacer w kierunku tych, którzy innym próbują coś narzucić, ale również przeciwko tym, którzy walcząc o wolność, chcą ją jednocześnie zabrać współziomkom z drugiej strony barykady. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Ksiądz Kaczkowski - światło w mroku

    Kiedy zdecydowałem się ruszyć na spotkanie z Janem Kaczkowskim, ciężko chorym duchownym o najbardziej wyrafinowanym poczuciu humoru jakie słyszałem, nie miałem pojęcia w co się pakuję. Wystarczyły 22 minuty, a uzmysłowiłem sobie, że kaznodzieja jest zdrowszy i szczęśliwszy ode mnie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sprawdź, kto jest winny: Tusk czy Ty?

    Śmiech połączony z burczeniem w brzuszku wywołują u mnie ostatnio oddolni hejterzy politycznego mainstreamu. Czyli zwykli Kowalscy, którzy winą za atak terrorystyczny w Belgii obarczają (oczywiście, a jakże!) Tuska albo którzy odpowiedzialność za swoją średnio udaną karierę pracowniczą lub pechowo wzięty kredyt we frankach zrzucają na polityków obecnie rządzących. Naturalnie, towarzyszą przy tym pojękiwania, że polski system powinien działać jak amerykański czy skandynawski, ale nie działa, bo ci z góry są be (a czasem kradną). Kiedy tego słucham, na myśl przychodzi mi jedna piosenka Michaela Jacksona – „Man In The Mirror”*. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polaku, nie daj się zwariować

    Niektórzy jakiś czas temu z pewnością Juranda ze Spychowa pisali mi na FB, żeby nie ferować wyroku na temat PiSu, żeby poczekać na pierwsze 100 dni ich rządów, dać im szansę. Chciałbym więc z tego miejsca poinformować, że właśnie te dni mijają. Mówię więc: sprawdzam i spoglądam na fakty. CZYTAJ WIĘCEJ