O autorze
To na pewno nie jest blog o modzie, ale religia czy polityka również są piękne, jeśli nie idą w parze. Oprócz tego, piszę kulturalnie :) Kontakt ze mną: pawel.brol@o2.pl.

Polaku, nie daj się zwariować

Piotr Drabik/flickr.com
Niektórzy jakiś czas temu z pewnością Juranda ze Spychowa pisali mi na FB, żeby nie ferować wyroku na temat PiSu, żeby poczekać na pierwsze 100 dni ich rządów, dać im szansę. Chciałbym więc z tego miejsca poinformować, że właśnie te dni mijają. Mówię więc: sprawdzam i spoglądam na fakty.

Premier Jarosław Szydło ponad trzy miesiące temu w expose ZAPEWNIAŁA, że w PIERWSZE 100 DNI RZĄDÓW unormują następujące sprawy: 500 zł na dziecko (jest, nie w takiej formie jak to było zapowiadane, ale jest, więc niech będzie punkt dla PiSu), obniżenie wieku emerytalnego (nie ma), podwyższenie do 8 tys. kwoty wolnej od podatku (nie ma), bezpłatne leki dla seniorów od 75. roku życia (nie ma), podwyższenie minimalnej stawki godzinowej za pracę do 12 zł (nie ma). Nie kłamię, proszę sobie wygooglować, wszystko zostało wyrażone expressis verbis w tamtym przemówieniu. To były sztandarowe postulaty tego rządu.

Nie chodzi o to, że ja tak strasznie ubolewam, bo nie wprowadzili tych zmian. Nie kupuję bowiem pomysłu z 500 zł na dziecko ani obniżenia wieku emerytalnego, na trzecim się nie znam, a dwa ostatnie byłyby fajne, gdyby tylko miały racjonalne zaplecze finansowe. Chodzi raczej o to, że tak pitolą na prawo i lewo o uczciwości czy nieuczciwości, a sami naród po prostu okłamali. Co powiedział na temat pierwszych 100 dni rządów Szanowny Prezes?

- Za chwilę będzie wielki audyt. Będzie pokazane co działo się w poszczególnych resortach i instytucjach - zapowiadał Jarosław Kaczyński na Jasnej Górze. Czyli dzieje się dokładnie to, o czym pisałem (nie tylko ja) na FB - prezes zacznie zwalać winę na poprzednie rządy PO; stwierdzi, że ciężko jest tak szybko posprzątać po bałaganie, jaki zostawili poprzedni włodarze. A przy okazji zacznie odwracać uwagę od meritum obietnic jego partii.

Czy ludzie mu uwierzą? Myślę, że w sporej części tak. Wielu spośród nas jest bowiem tak zafiksowanych na punkcie własnego, niegdyś obranego, światopoglądu, że przysłania to trzeźwe czytanie rzeczywistości. Elastyczność zamienia się w zatwardzenie nie dlatego, bo jesteśmy mało inteligentni czy nierozgarnięci, ale dlatego, bo jesteśmy UPARCI i traktujemy zmianę zdania, koncepcji, światopoglądu jako SŁABOŚĆ. Podczas gdy jest wręcz odwrotnie - to SIŁA.

Wracając jednak do planów rządu PiSu. Czy wprowadzą w końcu powyższe zmiany, których nie udało się wdrożyć w pierwszych 100 dniach? Nie wiem, być może tak. Ale proszę Państwa o jedno. Sprawdzajcie, czy wdrożenia przebiegają zgodnie z pierwotnym planem, czy raczej Z POZORU są, ale jednak w innej formie, np. seniorzy dostaną leki, ale tylko ci, którzy spełnią rygorystyczne warunki. Obserwujcie też, czy zmiany nie niosą ze sobą min-pułapek. Na przykład darmowe leki dla seniorów kosztem braku finansowania ważnych leków dla innych grup chorych, wzrost minimalnej stawki godzinowej przy równoległym wzroście cen produktów spożywczych w sklepach czy jakichś usług (fryzjer mi znowu zdrożał i się bulwersuję). Dlaczego to takie ważne? Bo może się okazać, że ktoś głosował na partię, która obiecała mu w prezencie chińską porcelanę, a dostał/a deskę do krojenia zrobioną z drewna pobliskiego krzaka.

I NIE DAJCIE SIĘ zwieść. Niech nie mydlą Wam oczu rewitalizacją ustroju państwa polskiego, zmieniając zasady działań poszczególnych instytucji na niedemokratyczne, podczas gdy planów gospodarczych nie ma. Nie wierzcie łatwo w puste frazesy o patriotycznych Polakach, którzy wraz z Węgrami budują silną Europę, oraz w to, że reszta to łobuzeria, bo jak będziemy potrzebowali partnerów do załatwiania naszych interesów - wyjdzie, że wokół nas nie ma nikogo, a sami sobie nie damy rady. Nie dajcie sobie wmówić, że całkowity komunizm jeszcze nie upadł w naszym kraju, bo tym samym spełniacie tylko chore aspiracje prezesa Kaczyńskiego, ministra Macierewicza i innych, którzy przed rokiem '89 nie grali pierwszych skrzypiec w obalaniu totalitaryzmu, więc teraz chcą wskoczyć na stołek glorii i chwały. Nie przyklaskujcie im, kiedy oskarżają swoich przeciwników, bo tym samym przyczyniacie się do chuligańskiej polityki zemsty i ataków, którymi kieruje się ta partią od dawna.

Bez naszego trzeźwego myślenia nie będzie pięknej Polski. Nie będzie wspólnotowości, nie będzie kultury, nie będzie zgody. Nie bój się więc Polaku i Polko zmiany. Jest w Tobie siła rozumu, inteligencji, rozwagi, ducha - wykorzystaj to. Na tym bowiem polega dzisiaj misja patrioty. Żeby nie dać się zwariować.
Trwa ładowanie komentarzy...